Ucząc się na błędach, doszłam do wniosku, że brakuje mi pewności siebie. Wiedza na temat swojej osoby jest ogromna, ale niewiele jest pozytywnych aspektów "mnie". Taką siebie znam - codzienną, nieubraną, nieumalowaną z rozczochraną fryzurą. I nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie to, że taki obraz mojej osoby się utrwalił w mej świadomości. Jestem smutna, szara, zwykła... Do tego dochodzą takie problemy, jak brak wiedzy, umiejętności, pracy... Czuję się taka niepotrzebna, nieodpowiednia, niegodna, nieidealna...
... a ideałów przecież nie ma.
Myślę sobie, że w weekend będzie lepiej. Że za tydzień, nie dziś, bo krostka, bo to, bo tamto. A może jutro przefarbuje włosy? Miałam iść do fryzjera przecież...! I tak też mija mi życie, mijają szanse, bo przecież prosił, dawał "ostatnią szansę" i chciał się spotkać, pogadać, bliżej poznać.
Głupia jestem. Wielu rzeczy w sobie nie lubię. Nie umiem zaakceptować się taką, jaką jestem. I pomimo, że zazwyczaj jestem uśmiechniętą, a na co dzień lubuję się swą pasją, to czuję się w środku NIKIM.
Znam to uczucie Kochana gdy nie lubi się siebie ale powiem Ci coś to mija :) Naprawdę mija :))
OdpowiedzUsuńTrzymaj się i nie poddawaj ! ;*
ma to samo co ty, ale trzeba sprobowac sie przelamac docenic siebie swoje dobre strony , poznac swoja wartosc nie odrazu stopniowo powoli a to jest kluczem do sukcecu ;) moje-szaro-rozowe-zycie
OdpowiedzUsuńja też często mam takie dni :/
OdpowiedzUsuńWiesz dostrzegaj swe plusy, przecież wygląd to nie wszystko. Ja codziennie chodzę rzec mogę również normalnie i tylko z podkładem na twarzy. Jednak zawsze mam jakiś oryginalny kolor paznokci i jeden ciuszek, który każdy dostrzeże. Wstając przed 5 rano nie mam ochoty się zbytnio malować, zresztą czuję się dobrze bez tuszu na rzęsach chociaż z nim wyglądam znacznie lepiej. Zaakceptuj siebie, przecież facet zakocha się w Tobie, a nie w tapecie.
OdpowiedzUsuńJeżeli nawet nie masz wyglądu (w co nie wierzę), to zawsze masz milion innych plusów w sobie. Wygląd jest rzeczą względną, to sobie można wyrobić. Charakteru nie da się wyrobić, z tym człowiek musi się urodzić. Talentu również nie zdobędziesz, on musi już w Tobie siedzieć. A siedzi i to nie jeden :) Takie dni się zdarzają, ja też czasami mam wrażenie, że jestem beznadziejna. Tyle, że nie odnajduję w sobie nawet żadnego talentu ;) Trzymaj się :)
OdpowiedzUsuńOj, oj, oj! Więcej wiary w siebie! Spójrz w lustro, uśmiechnij się! Nie ma ludzi idealnych, ale Tobie bliżej do ideału niż to bycia nikim!
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
Ja w sobie też wielu rzeczy nie lubię :( Tak już jest niestety :(
OdpowiedzUsuń