Deszczowy dzień sprawił, że nie mam ochoty wstać z łóżka. Przy otwartym oknie odpoczywam, rozkoszując się deszczykiem i świeżym powietrzem.
Tydzień minął mi szybko. Wciąż praca, praca, praca. Jeszcze tydzień i zakończymy zbory porzeczek, wtedy mam myśl zatrudnić się w malinach. Szkoda, że nie dane mi znaleźć było pracy w sklepie, tak jak planowałam, ale przynajmniej prace polowe zapewniają większe zyski, choć nie dają doświadczenia.
Najgorsza jest pogoda, bo pracujemy nawet w deszcz, a przy takim chłodzie nie trudno o przeziębienie. Ręce zamarzają, ubrania przemakają, ale jest, mam nadzieje - będzie! - kasa na farby...
...bo egzaminy na studia tuż-tuż!
Jak wspominałam, postanowiłam starać się o drugi kierunek studiów. Wreszcie zamierzam robić to, co kocham i się temu poświęcić całkowicie...! Wybrałam studia artystyczne, szczegóły wkrótce, dzisiaj jednak Wam już powiem, że egzaminy mam w piątek prawdopodobnie, więc proszę o trzymanie kciuków! ; ))
Ponadto zastanawiam się nad studiami mgr. Wiecie może, co się liczy w rekrutacji, składając dokumenty na studia magisterskie?
No to ja trzymam kciuki mocno mocno ;* :))
OdpowiedzUsuńU mnie pogoda jest identyczna... kocham upalne lato, więc jestem nieco rozczarowana.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, a jakże :) dasz radę!
Ładną jesień mamy tego lata :D
OdpowiedzUsuńtrzymam mocno kciuki :*
ciesze sie ze myslisz o studiach na kierunku ktory lubisz, warto zrobic cos dla siebie zeby czerpac satysfakcje z tego co sie lubi ;) moje-szaro-rozowe-zycie.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuńI jak po egzaminie? Mam nadzieję, że wszystko się udało tak jak chciałaś ;)
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
Każda uczelnia kieruje się innymi kryteriami, le głownie zwraca się uwagę na średnią ze studiów i ocenę z obrony.
OdpowiedzUsuń