piątek, 7 października 2011

Przed weselem

O studiach napiszę kiedy indziej. Właśnie maluję paznokcie. Jutro wesele. Sukienkę kupiłam 2 i pół godziny temu, a jest 23.00. Jestem szalona, wiem o tym. Ale też szczęśliwa...!

Szkoda tylko, że D. o niczym nie wie.

4 komentarze:

  1. Najlepsze pory na robienie zakupów to tuż po otwarciu i tuż przed zamknięciem ;)

    Baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no to dobrej zabawy życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to czekamy na relację i opis sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jednak z tamtym "niechcianym kandydatem na męża"? ;)

    OdpowiedzUsuń