wtorek, 27 marca 2012

Poprawka poprawki...

Nie zdałam poprawki. Liczyłam na 3! Napisałam dwa razy więcej niż ostatnio... Zabrakło mi pół punkta. Nie wiem, co trzeba tam napisać, by zdać to gówno. To pieprzona loteria.

Przede mną jeszcze zaliczenia i jeden egzamin. Trzymajcie kciuki!

4 komentarze:

  1. Pół punkta? Już wypadałoby podciągnąć...

    Trzymam, trzymam!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie no ja nie mogę! pół punktu Ci brakło i nie zdałaś?!Trzymam kciuki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. aj w takim razie trzymam mocno kciukasy. Nie zdana poprawka to nie koniec świata na pewno poprawisz.
    Mogę zalinkowąć ?
    Jeśli chcesz mnie odwiedzieć, to pisz, wyśle zaproszenie.
    okruszka.sm@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dasz radę, wierzę w Ciebie i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń