Dawno mnie nie było, jednak powracam. Nie mogłabym się rozstać z blogiem, przecież to część mojego świata jest! Niedługo stuknie mi roczek na blogspocie, w związku z czym planuję pewne zmiany. Ale niech to będzie niespodzianką póki co.
A co u mnie?
Dalej męczę się z sesją. Mam dość nauki, ale najgorsze mam już za sobą - zaliczenie z jednego przedmiotu. Gdy uzyskałam cudowną ocenę - 3,5 byłam prze-szczęśliwa, a swą radość wyraziłam w zakupie 3 odżywek do włosów, loda i pachnących truskawek : )). Niestety czeka mnie poprawka. Nie zaliczyłam egzaminu, pomimo że odpowiedziałam na wszystkie pytania otwarte, a jedyne czego nie byłam pewna to zadania zamknięte. Ale cóż, można było się tego spodziewać - wszystko zależy od wykładowcy. Najgorsze jest to, że muszę uciec z czegoś, by pisać ten egzamin raz jeszcze. I niestety jest to rzeźba, którą opuściłam już dwa razy, a co więcej - w środę czeka mnie zaliczenie. Jutro mam zaliczenie, więc wyciągam brata i jedziemy na uczelnię, a później planuję wstąpić go galerii. Marzy mi się marynarka, albo sukienka koronkowa. :)
Wrócę niebawem - opowiem Wam o pewnych zmianach! :)
Trzymam kciuki, żeby tym razem się udało ; )
OdpowiedzUsuńMiejmy nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli. Trzymam kciuki, żebyś zdała te egzaminy :) no i mam nadzieje, że pochwalisz się na blogu co kupiłas:D jestem ciekaawa tej koronkowej marynarki:D
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńWidzę małe szaleństwo zakupowe wiosenne ;)
Mam wielką nadzieję, że wszystko się uda i egzaminy będziesz miała wkrótce za sobą:)
OdpowiedzUsuńMarynarkę kupiłam w zeszłym tygodniu- wściekle pomarańczową i niesamoiwcie energetyczną:)
Uda się na pewno ;D zakupy zawsze są dobre na relax ;D
OdpowiedzUsuńJeszcze trochę musisz pomęczyć się, ale na pewno będzie dobrze. Trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli :*
OdpowiedzUsuńO kurcze..marzec i jeszcze sesja??? Trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńKochana Ty mi tu blogowania nie przerywaj! :) :)
OdpowiedzUsuńMagda-aivio