wtorek, 8 maja 2012

A każdy dzień, wymyka się...

Chyba jest źle. Dostałam opieprz na malarstwie. Zamiast 10 prac mam 4, beznadziejne. Jedna zaakceptowana. Do końca miesiąca muszę zrobić 9.

A tymczasem mam sesję na pierwszym kierunku. Następny tydzień - trzy zaliczenia.

Pomocy!

3 komentarze:

  1. Dasz radę, jestem pewna. Ech, zaczyna się ten czas żniw studenckich, jak to mawia mój kumpel z grupy:)

    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki, poradzisz sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba ścisnąć poślady i wziąć się do roboty! Poradzisz sobie!!:) Wierzę w Ciebie i trzymam kciuki:):)

    OdpowiedzUsuń