niedziela, 8 lipca 2012

Powracam

Nie mogę powiedzieć, że sesja zakończyła się sukcesem. Mam jedną poprawkę, ale jakoś dam radę się przygotować. Poza tym zostało mi jeszcze kilka przedmiotów do zaliczenia - na grafice dwa (przełożone), a na poli trochę więcej.
Ostatni tydzień spędziłam na wsi u babci, gdzie pracowałam w polu. Zarobiłam niecałe 500zł, smażąc się dzielnie na słońcu. Niestety, przez tę robotę zawaliłam zaliczenie, które umożliwiłoby mi wcześniejsze podejście do poprawki. Tym sposobem mam wolny lipiec, a pod koniec sierpnia zacznę zaliczać przedmioty. Póki co w planach mam pisanie pracy licencjackiej, zrobienie filmu i napisanie trzech artykułów oraz zaprojektowanie szaty graficznej do magazynu.

Życie mija mi radośnie, nie narzekam, bo choć problemów nie brakuje, to marzeń wciąż przybywa. Jeśli chodzi o sprawy sercowe, to D. nadal się leczy, miał dwie operacje, a dzisiaj znów jedzie do szpitala. Czekam aż wyzdrowieje, chociaż powiem szczerze, że nadal jestem miłą dziewczyną, aniżeli zołzą, i boję się, że czekam na nic.

W ostatnim miesiącu złożyłam też kilka CV. Zrobiłam sobie jedną wersję tego dokumentu, podoba mi się strasznie, ale jest należyta wyłącznie do określonych ofert, typowo graficznych. Na oficjalniejszą wersję przyjdzie czas niebawem. :)

5 komentarzy:

  1. To jak masz wolny Lipiec Kochana to zbieraj siły na kolejne starcie z sesją:) Pozdrawiam!:*

    OdpowiedzUsuń
  2. No i świetnie, odpocznij troszkę, jak masz wolne zregeneruj się i do boju!:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że nie marudzisz, nie zamartwiasz się, trzeba w siebie wierzyć !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pójdzie dobrze. Zregenerujesz siły w lipcu i będzie tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba właśnie z tego powodu czekałam z szukaniem pracy, aby w spokoju zaliczyć sesję oraz cały licencjat. Bałam się, że tak to się z tym wszystkim nie uporam.

    OdpowiedzUsuń