poniedziałek, 2 maja 2011

Majówka

         Wrócił. Godzina 23:30. Dzwonek do drzwi. Niech wreszcie skończy się ta cisza...!
 
         Trudno mi się zaklimatyzować na Blogspocie. Na wszystko potrzeba czasu, to wiadome, jednakże chwile, kiedy mogę pozowlić sobie na spokojne blogowanie są niezdarnie krótkie, dlatego też wybaczcie moje zaniedbania - zamierzam wszystko naprawić.

         Weekend majowy zaczął się kilkadziesiąt minut temu. Nie mam żadnych, poważniejszych planów, przeznaczam więc ten czas dla siebie. Chciałabym odpocząć, jednakże marnuje chwile na zbędne czynności. Komputer przyćmiewa mi życie...
         Co u mnie? Dużo nowego, dużo dziwnego. Wiele kwestii nie pozostało rozwiązanych. Po pierwsze, pracuję. Zarabiam, pisząc prace maturalne, więc katuje streszczenia lektur i modlę się, by wyrobić się ze wszystkim w czasie. Toż już maj! Jeszcze kilka filmów, poprawek... powinno być dobrze! Strasznie się ociągam przy tej robocie. Sama na siebie jestem zła za bark konsekwencji. Poza tym w ofertach pracy znalazłam pewne zlecenie. Napisałam list motywacyjny i... udało się! Dostałam robotę - pracę prywatnego detektywa. Początkowo wszystko mnie fascynowało, jednakże teraz zamierzam z niej zrezygnować, pomimo że jest dobrze płatna. Jaki motyw za tym się ciągnie? Ano, zaprzyjaźniłam się z szefem. Ot i tyle.
         Dostałam także propozycje stażu, jednakże zważywszy na to, że mam praktyki w te wakacje, decyzję o podjęciu tej pracy ciągle odwlekam. Muszę jeszcze raz przemyśleć tę kwestę, ale żadne dobre rozwiązanie nie przychodzi mi do głowy... W wolnych chwilach maluję, rysuję... dobrze mi w wiosennych klimacie, aczkolwiek majowy weekend nie należy do najcieplejszych.
        Niech tylko zaświeci słońce... to zawsze motywuje do pracy!

2 komentarze:

  1. Słońca ostatnio dużo, nawet w Lublinie, ale czytanie i wałkowanie lektur - NO WAY!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehhh praca, ciężka sprawa...

    Jeśli chcesz mnie nadal czytać podaj mi na pocztę moją : natalaa6625@buziaczek,pl swoją pocztę to wyśle zaproszenie.
    PS. Podaj też nazwę bloga i ksywę jaką się podpisujesz.
    PS.2 Chyba, że dostałaś już zaproszenie to przepraszam za pomyłkę i nie wysyłaj.

    OdpowiedzUsuń