Oglądam obrazy. Są to przede wszystkim dzieła współczesnych artystów. Wydaje się, że tak mało ludzi zajmuje się tworzeniem. Teraz, kiedy poruszam się swobodnie w tym świecie dostrzegam wiele osób, kochających to co ja. To zabawne, bo kiedy nawet malujemy to samo, u nas, w pracowni, każda praca jest inna, naznaczona innym charakterem, innymi emocjami. To piękne, odnaleźć siebie.
Egzaminy ruszyły pełną parą. Mogę nawet pochwalić się też kilkoma 5 w indeksie. Najgorsze egzaminy i zaliczenie wciąż jednak przede mną. Choroba, która rozwinęła się coraz mocniej nie pozwala mi na naukę, bark chęci daje się we znaki, jednak muszę się przemóc, by zaliczyć tą filozofię kultury. Notatki, wciąż nadal nie ruszone, wiedza całkiem znikoma...
Mimo wszystko czuję, że szczęście jest gdzieś blisko mnie.
Byle tego zdrowia trochę więcej!
Zdrowiej, zdrowiej trzeba mieć siły na te wszystkie egzaminy ;)
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
To powodzenia na wszystkich egzaminach :)
OdpowiedzUsuń