sobota, 23 lipca 2011

W zdrowym ciele zdrowy duch!

          Wakacje pędzą w szalonym tempie, a ja znów nie mam pracy. Postanowiłam ten czas wykorzystać dla siebie i gdzieś pomiędzy obowiązkami w domu znajduję czas na pielęgnację własnego ciała.
Dzisiaj mam taki dzień, aby porządnie pomalować paznokcie, a także wysmarować suchą skórę balsamem. Na takie rzeczy często brak nam czasu, a 20 lat, to najlepsza pora, by zacząć o siebie dbać. ; )) Poza tym typowe czynności odnośnie włosów (to lubię najbardziej!). Tak więc sobotni wieczór upływa mi w aurze pielęgnacji. ; ))

          Zawzięłam się na ćwiczenia, jednak jest to coś strasznego... Niby motywacja jest, ale chęci totalnie brak. Próbuję się przełamać i może wciągnę się w tą całą gimnastykę.

          Szczerze mówiąc to siedzenie w domu mnie rujnuje. Jakoś przebyłam ten miesiąc, udało mi się popracować, ale... nadal szukam jakiejś pracy. Dostałam propozycję - praca w sadzie, w jabłkach. Za godzinę 8 zł. Nie popracuję długo, bo to dopiero w sierpniu. A przecież od 22 mam praktykę. Może jednak się uda coś zarobić. Ciotka wpadła na świetny pomysł podczas naszych wycieczek - w tym jednej do Kazimierza Dolnego. Stwierdziła, że mogłabym malować obrazy za pieniądze. Powiedziała, że znalazłaby już kilku kupców. Próbowałam się do tego zabrać, ale to ciężki kawałek chleba do zgryzienia. Nie idą mi żadne kwiatki, itp, a wiadomo, że na to byłby popyt. Uwielbiam za to martwą naturę w postaci przedmiotów - szczególnie tych z kuchni. ; )) Takie obrazy pomimo,że czasochłonne są naprawdę ciekawe do odtworzenia, ze względu na napięcia kolorystyczne między przedmiotami. Ale pytanie, czy ktoś kupiłby jakiś garnek z druślakiem...?

6 komentarzy:

  1. To zawsze jakiś grosz... może nie wielki ale jakiś na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię czasami urządzać sobie takie domowe "Spa", peeling, porządna pielęgnacja, manicure i tego rodzaju sprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. prawda, to najlepszy czas na pielęgnację ciała. ja nawet jak nie mam czasu to przed snem prysznicuję szorstką gąbką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki obraz do kuchni jak najbardziej ;) Albo do jakiejś restauracji. Dbaj o siebie, bo rzeczywiście po 20 zaczynamy się już starzeć ;(
    Magda-aivio

    OdpowiedzUsuń
  5. ja właśnie szukam obrazu do swojego pokoju:) myślę, że sporo ludzi by chciało mieć właśnie taką pamiątkę z wakacji:) a jeszcze jak ci to idzie całkiem sprawnie, to myślę ze bez problemu na tym zarobisz;) pomyśl o tym, koniecznie;))
    Wróciłam po obronie (w końcu!) do blogowania;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a co do balsamowania...codziennie mówię sobie "od dziś po kąpieli balsamuję całe ciało" i zawsze kończy się albo na kończynach dolnych albo górnych:) nigdy jeszcze się chyba cała nie wysmarowałam:)

    OdpowiedzUsuń