Uciekam. Wciąż uciekam. Mam kompleksy (wiem, wiem, wiem! powtarzam się któryś tam raz, ale szczerze mówiąc to mi żyć nie daje). Czuję się jak nastolatka jakaś z masą głupkowatych problemów. Denerwuje mnie to. Do tego mam trądzik. Dacie wiarę? Na III roku studiów. Chociaż właściwie nie wiem, co to jest, ale niestety nie chce się goić, początkowo myślałam, że to przed menstruacją, ale to trwa już od października, czyli idzie trzeci miesiąc. Macie jakieś sposoby na takie niespodzianki?
Odezwę się jeszcze jutro do Was, nadrobię Wasze blogi. Tymczasem uciekam. Ach, i rzeźby mam niestety niesprawiedliwą 4. No ale oj tam...
Polubiłam tę piosenkę, idealna na ten nastrój. :)
Ja też mam trądzik od niedawna i nie wiem jak sobie z nim poradzić. I przez niego nabawiłam się kompleksów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
Też mam mnóstwo kompleksów, z którymi czasami nie daję sobie rady, ale jakoś trzeba :) trądzik można wyleczyć, jakieś peelingi, maseczki, kremy i będzie dobrze :))
OdpowiedzUsuńTak a propos trądziku... Miałam wiecznie idealna cerę, aż tu nagle od II roku studiów wysyp jakiś paskudnych pryszczy, krost itp, itd. Koszmar! Wszystkiego próbowałam! Najlepszych kosmetyków, specjalna dieta, dermatolog i ... nic!
OdpowiedzUsuńAż w końcu pojechałam na pół roku do Londynu, gdzie jadłam mnóstwo śmieciowego jedzenia, szalałam, bawiłam się. I przeszło ;)
Myślę, że najlepiej poradzić się lekarza bo kombinując z trądzikiem na własną rękę można niechcący pogorszyć sytuację.
OdpowiedzUsuńMoja kuzynka też kiedyś miała problem z trądzikiem i pani w aptece poleciła jej herbatę z bratkiem bodajże:) Pomogło:) Zapytaj, może coś Ci doradzi, bo sama wiem, jakie to denerwujące bywa:)
OdpowiedzUsuńDodaję Cię do linków, jeśli nie masz nic przeciwko:):) Bardzo tu przyjemnie u Ciebie.
Witam :)
OdpowiedzUsuńOdnalazłam Cię znów zaprasza serdecznie do siebie:
http://noele-melancoliques-femme.blogspot.com/