Jestem już po kolokwium z UE. Strasznie nie lubię tego przedmiotu, zwłaszcza, że materiał jest trudny, a prowadząca wymagająca. Tak oto tym sposobem przewidzano nam 4 kolokwia w tym semestrze, co dwa zajęcia średnio, przy czym nie przysługuje nam prawo poprawy, ani tym bardziej ucieczki. W takim układzie o dwóję nie jest trudno. Pierwsze kolokwium zaliczyła jedna osoba. Na sześćdziesiąt. :)
Mam jedną dwóję, dzisiaj pisałam kolejne kolokwium. Uczyłam się dwa dni, sobota i niedziela, dzisiaj od rana powtarzałam materiał, ale nie umiałam wszystkiego. Skoczyłam do Kościoła, pomodliłam się i dzielnie czekałam na chwilę prawdy. Coś tam napisałam. Mam nadzieję, że chociaż na trójkę. Byleby mieć tą tróję z tego przedmiotu!
Męczę się z grafiką właśnie. Zupełnie nie wiem, jak przedstawić fetysztzm grawiditofilia. Okropny temat, wiem... ale koleś się cieszy, więc i my musimy ;D
Jutro wybieram się także na seminarium. Nie bardzo mi to odpowiada, ale muszę się pokazać :)
Muszę także napisać reportaż... Macie jakieś pomysły na temat? Ostatnio pisałam o sztuce. Jakby inaczej. :)
Jutro się odezwę, wracam do pracy!
Cieszę się, że wróciłaś na blogowania ;) Ja już mam wolne na uczelni, także zwalniam tempo. Trzymam kciuki za kolokwium.
OdpowiedzUsuńMagda-aivio
hmm... może reportaż jak ludzie radzą sobie z problemami... kiedyś coś takiego pisałam można się ciekawie rozwinąć na ten temat... chociaż ja bardziej pisałam pod kątem psychologicznym, więc nie wiem czy Ci się to nada.
OdpowiedzUsuńWidzę, ze zajęć to Ci nie brakuje :)
OdpowiedzUsuńU nas ostatnio też gorący czas na uczelni: kolokwia, zaliczenia itp. 10 stycznia już pierwszy egzamin:)
OdpowiedzUsuńNie muszę przypominać, że też studiuję dwa kierunki i to jest jednak katorga. Ale jeżeli uda się nam przejść ten semestr, to i letni nie będzie w ogóle problemem :) Musimy sobie życzyć dużo mocy na kolejny rok, walki z dwoma kierunkami :)
OdpowiedzUsuńNo to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci wytrwałości i siły:)
OdpowiedzUsuńhttp://niebieskim-okiem.blogspot.com/
Witam ;*
OdpowiedzUsuńZnów Cię odnalazłam :)
Zapraszam do siebie:
http://noele-melancoliques-femme.blogspot.com/
Pada śnieg, suną sanki-
OdpowiedzUsuńjest renifer i bałwanki...
śnieżki z nieba spadają
życzenia zdrowych świąt składają
Niech te Święta będą wyjątkowe
a prezenty odlotowe - życzy Kocia_dama:)
U mnie za jakiś miesiąc zacznie się nerwowa atmosfera na uczelni. Póki co trochę odpoczynku, przynajmniej teoretycznego, ponieważ trochę papierkowej roboty mnie czeka. A reportaż - hmm.. nigdy w tym nie byłam dobra, musiałabym mieć natchnienie :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cie, że wszystko ogarniasz..jak jak mam się nauczyć na jeden przedmiot to się cała trzęsę z obawy, że nie dam rady;)
OdpowiedzUsuń