Napisałam do Niego. Musiałam. Nie umiem żyć w aż takiej niepewności.
Wczoraj koleżanka zaprosiła mnie do siebie na Sylwestra. Moje plany były takie, żeby zostać w domu i nadrobić zaległości. Tak, to wymarzony przeze mnie sylwestrowy wieczór. Pamiętając poprzedni Sylwester, miałabym ochotę uciec tego roku. Cieszę się nawet, że mam kupę uczelnianej roboty - w razie czego nie będę się nudziła.
Zastanawiam się, czy będzie w Lublinie jutro. Może go ktoś zaprosił, więc moglibyśmy spotkać się na koncercie. Chciałabym, żeby był... Chciałabym cudownie zakończyć rok 2011, bo w Jego ramionach i fenomenalnie zacząć 2012 - również z Nim.
Plan na dzisiaj:
1. Nauka na egzamin 1
2. Nauka na egzamin 2
3. 3 szkice
4. Reportaż
5. Liternictwo
Powodzenia i wytrwałości w postanowieniach! :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, by postanowienia się udały:)
OdpowiedzUsuńNo i wszystkiego, co najlepsze na ten Nowy Rok!
Trzymam kciuki za Twoje uczelniane sprawy. I żeby spełniły się Twoje marzenia ;)
OdpowiedzUsuńOdpisał chociaż? : )
OdpowiedzUsuńTen rok będzie przełomowy, zobaczysz! Wszystkiego dobrego
OdpowiedzUsuńMagda aivio
Ale odpisał? :) Szczęśliwego Nowego Roku ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że przyszły rok rozpocznie się cudownie :)
OdpowiedzUsuńOby ten rok był pełen miłości i radości!:*
OdpowiedzUsuńI jak, warto było pisać? :)
OdpowiedzUsuńTrzeba mocno wierzyć w to , że się uda i pozytywnym nastawieniem zwoływać szczęście w naszym kierunku.
OdpowiedzUsuń