sobota, 26 stycznia 2013

Niech (nie)żyje bal!

Kolega mojego brata zaprosił mnie na studniówkę. Odmówiłam, ale ten uparcie mnie przekonywał. Zaproponowałam wówczas umowę, że jeśli przez tydzień nie znajdzie innej partnerki, ja z nim pójdę. Przyznam, ze w ogóle nie mam ochoty tam iść. Głównym powodem jest mój wiek - uważam, że nieadekwatny do tej imprezy. Jestem starsza od niego o trzy lata i zwyczajnie boję się, że nie wtopię się w tłum. Mało tego, nie sądzę, że będzie mi tam dobrze i sam fakt, że muszę iść dzisiaj na próbę poloneza jest dla mnie krępujący i w pewnym sensie niesmaczny. Nie chciałabym spędzić tej imprezy, będąc myślami gdzieś indziej, a wszystko na to wskazuje. 
Takie sytuacje wskazują, że często nie robię tego, na co mam ochotę, tylko to, co innym pasuje. Z drugiej jednak strony, pewnego rodzaju mistyczne przygotowania do tej uroczystości są przyjemne. W sumie dawno gdzieś byłam, dawno miałam na sobie elegancką sukienkę. Chyba odzywa się we mnie kobieca natura, która pragnie być wytańczona, pięknie uczesana i umalowana ;). 

A wy poszłybyście na moim miejscu na taką imprezę? Ja swoją studniówkę z pewnością bym powtórzyła. 
Szkoda, że nie ma takiej możliwości... ;) 

12 komentarzy:

  1. Pewnie, że bym poszła! Lubię takie imprezy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma co chłopaka zostawiać samego. Idź, idź! ;)

    aivio

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana a co Ci szkodzi? Przecież nic nie tracisz, a możesz się świetnie bawić! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idź, koniecznie:) Zwykle jest tak, że jak się idzie na imprezę z kiepskim nastawieniem, człowiek najlepiej się bawi, bo na miejscu jest extra;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba macie rację, dzisiaj poszłam na próbę i było całkiem fajnie. Dziewczyny młode, ale chyba nie wyróżniam się spośród nich. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym szczerze mówiąc nie poszła,ale dlatego,że nie lubię takich imprez :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym poszła, fajna impreza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przesadzaj, to nie jest jakaś przepaść wiekowa. 3 lata? Niesmaczna jest próba poloneza? Oj, uważam, że niepotrzebnie się tak usilnie 'postarzasz'. Jeśli nie masz ochoty - nie idź, Ale nie dyktuj tej decyzji od tego, że Ty jesteś już poważną studentką, a tam będzie impreza dla dzieci w liceum. Jeśli masz ochotę - idź! Ale zrób to w zgodzie ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli miałabym tam źle się czuć, nie poszłabym... Nie dość ze zepsułabym sobie wieczór, to jeszcze imprezę koledze...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też bym poszła, oczywiście to zależy od samego kontaktu z tym kolegą i waszych relacji, bo jeśli się bardzo lubicie i dobrze wam się dogadujecie to pewnie, że idź! Ja sama mam siostrę 4 lata młodszą i dobrze się czuję w gronie jej znajomych :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o kolegę, to jest miłym, przyjemnym, sympatycznym człowiekiem. Można z nim pożartować, pogadać. Aż się dziwię, że nie ma dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń