Chyba chciałabym zacząć jeszcze raz. Czuję, że znalazłam się w martwym punkcie, straciłam radość życia, ogarnął mnie niepokój i pewnego rodzaju bezsens. To chyba nie są uczucia, jakimi chciałam witać Nowy Rok.
Sylwestra spędziłam sama w towarzystwie taty i psa. Było mi totalnie smutno, ale z drugiej strony, wolałam taki wieczór, niż ten, który przeżyłam rok temu. Miałam w planach położyć się przed 22, ale pies ostatecznie spanikował, więc musiałam z nim przetrwać noworoczny huk. Mama się rozchorowała, więc tego dnia nawet nie wyszła z łóżka. Nie było szampana, pysznego jedzenia na tę okazję, ani eleganckich, sylwestrowych strojów. Był za to dres, muzyka (Sylwester z Polsatem i Dwójką - Hey) i książka. Koło 3 pojechałam po brata, który poszedł na jakąś imprezę, a sama nie mogłam już ponownie zasnąć. Obudziłam się koło 10 z okropnym bólem głowy. Chciałabym, żeby za rok szykować się nawet kilka dni przed na ten wieczór. Chciałabym, żeby ten rok był dobry, szczęśliwy, chciałabym móc jak najwięcej zrobić, spotykać najbardziej wspaniałych ludzi i kolekcjonować wszystkie wspanałe chwile. Chciałabym nie być wreszcie samotna, poznać fajnych ludzi, cieszyć się z każdego dnia, poznawać nowe rzeczy, czytać więcej i słuchać więcej, a także poświęcić się temu, co kocham najbardziej, czyli sztuce.
Chciałabym nie rozmyślać aż tyle, nie narzekać i nie być naiwną. Chciałbym być superbabką, robić wszystko dla siebie, dla swojej
satysfakcji, a nie dla innych.
Ogłaszam ten rok, rokiem wolności i spełnienia, bez niepotrzebnych
zmartwień, stresów i smutków. Bez toksycznych ludzi, beznadziejnych facetów i
przyjaciół od święta.
Do napisania wkrótce!
No to widzę, że nie tylko ja miałam takiego sylwestra, jakiego sobie wymarzyłam...
OdpowiedzUsuńNa szczęście kolejny sylwester przed nami ;)
UsuńAleż Ty jesteś super babką;) I nie wolno Ci nawet myśleć inaczej:):)
OdpowiedzUsuńDużo uśmiechu w Nowym Roku, radości i spełnienia wszystkich marzeń i planów!
Bardzo, bardzo dziękuję - i za ciepłe słowa, i za życzenia. Spełnienia marzeń w Nowym Roku!
UsuńNiech ten rok będzie więc rokiem wolności. Rokiem o jakim marzysz. Niech znajdzie się czas na muzykę i książkę, na przyjaźń, a może nawet miłość mimo, że obecnie może masz dość facetów.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że tak będzie... :)
UsuńW takim razie trzymam kciuki za ten 'lepszy' rok ;)
OdpowiedzUsuńDawno tu już nie zaglądałam, ale dobrze że 'wróciłaś' ;)
Mam nadzieję, że na stałe ;)
UsuńTo będzie lepszy rok! Trzymam za to kciuki! ;)
OdpowiedzUsuńaivio
najlepszego w tym Nowym Roku! :)
OdpowiedzUsuń