wtorek, 23 kwietnia 2013

Słońce

Tak, czuję je! Piękne, ciepłe, takie moje, jak gdyby tylko dla mnie... 
Daje mi nadzieję, wiarę w lepsze jutro. A co u mnie? Dzisiaj koleżanki niespodziewanie wpadły do mojego miasta z naszej rodzinnej miejscowości. Spędziłyśmy cudowne przedpołudnie i kawałek popołudnia. Byłyśmy na zakupach (kupiłam okulary słoneczne, w których nie wstydzę się wyjść!) i poszłyśmy na lody na rynek. Było miło, wesoło i ciepło. Pewnie siedziałabym cały dzień przed komputerem, ale jednak dzień mnie zaskoczył :)

Tata dostał pracę, wczoraj wyjechał. Znów delegacja, podróże i rozłąki. Ale chyba tak musi być. Babcia wróciła ze szpitala wczoraj. Chyba jest lepiej?

Jutro mam zajęcia w Drukarni, więc czeka mnie kolejny, miły dzień. 
Muszę wybrać też specjalizację i chyba pójdę za głosem serca :)

Wracam do czytania, koło czwartku napiszę! :)

Ależ mam zaległości u Was... Będę nadrabiać, bądźcie cierpliwe ;)

5 komentarzy:

  1. Świetnie, że Babcia już wyszła ze szpitala. Właśnie miałam pytać, jak się czuje;)
    I u nas piękne słońce, miałam dziś krócej zajęcia i nacieszyć się nim nie mogę, aż żal wracać w cztery ściany domu, jak taka pogoda cudna;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same dobre wiadomości :) Oby tak dalej!

    Widzę, że nie tylko ja mam odwieczny problem z niepasującymi okularami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie wszystko zaczęło się układać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się taki optymistyczny wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miło czytać,że u Ciebie wszystko dobrze. słońce zdecydowanie wzmaga w nas optymizm :)))

    OdpowiedzUsuń