Na jutro mam zrobić coś na zajęcia, ale zupełnie nie mam do tego głowy. Zajęcia dzisaij sobie odpuściłam, ale to ze względu na Przystankowego. Spotkaliśmy się dzisiaj, poszliśmy na spacer i spędziliśmy 5 godzin razem, które minęły jak 5 minut. Kiedy siedzieliśmy w samochodzie, powiedział, że z trudem się od czegoś powstrzymuje... oczywiście zapytałam, o co mu chodzi, i jak się pewnie domyślacie, nie odpowiedział mi. Nie minęło parę chwil, a Jego usta spoczęły na moich i ten pocałunek, tak spontaniczny i zaskakujący, spowodował, że serce mi oszalało :)
Coraz bardziej go lubię...
Boże, to Twoja wina! Mam nadzieję, że wiesz, co robisz!
W pracy okej. Trochę ciężko było i bałam się wracać o 20.15. To taka starszna dzielnica, ale było okej.
Jestem zmęczona. Ale marwi mnie jedno: mama kazała mi przenieść się do ciotki.
PS. W ogóle dzisiaj na przystanku koleżanka mamy, która zna mnie od dziecka, a moją mamę od zawsze. Widziała mnie z Przystankowym, który mnie pocałował....
Romantycznie.;)
OdpowiedzUsuńA pocałunek to nie zbrodnia :)
OdpowiedzUsuń:))) jak miło czytać taki pozytywne wpisy :)
OdpowiedzUsuńzaiskrzyło :) oby tak dalej
Nie daj się z tą wyprowadzką! Trzymam kciuki za mieszkanie gdziekolwiek, byle po Twojej mysli ;)!
OdpowiedzUsuńo jaaa,opuszczasz zajęcia przez niego, poważna sprawa :) nie przejmuj się koleżanką mamy natomiast samą mamę weź na dorosłą rozmowę i powiedz jej wszystko o czym pisałaś nam. ja bym na Twoim miejscu do ciotki nie wróciła, ale jak nie wezmiesz spraw w swoje ręce to znajdziesz się w punkcie wyjścia.
OdpowiedzUsuńW obecności ważnej osoby czas zawsze mija szybko ;)
OdpowiedzUsuńCo z tego , że Cię widziała znajoma mamy. Jesteś dorosła i nic jej do tego!!
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie tylko lubisz ;p
OdpowiedzUsuńZgadzam się z agu, porozmawiaj z mamą. Nie pozwól na to, byś znowu musiała przeżywać taki horror.
Spokojnie, Bóg na pewno wie, co robi, skoro tego przystojniaka Ci na drodze postawił:):)
OdpowiedzUsuńA koleżanka mamy niech nie podgląda:P:):)
Ojeju! Jakbyś mi to na żywo opowiadała, to bym chyba zaczęła piszczeć!!! ;p
OdpowiedzUsuńhalo,halo,czy Ty się obawiasz być szczęśliwa? czy teraz przejmujesz się,co powie mama,jak się dowie? olej to wszystko,łap te chwile,czerp z nich garściami!!!!
OdpowiedzUsuń